Amerykański samolot bezzałogowy ostrzelał pociskami rakietowymi terytorium pakistańskiego pogranicza. Był to już drugi taki atak w ciągu ostatniej doby.
Z pierwszych doniesień wynika, że zginęły co najmniej trzy osoby - według miejscowych źródeł byli to zagraniczni bojownicy talibscy.
W czwartek wystrzelone z Afganistanu trzy rakiety spowodowały śmierć co najmniej pięciu osób w rejonie miejscowości Karikot. Zabici to rzekomo działacze miejscowego Talibanu. Jedna z rakiet, wystrzelonych z bezzałogowego samolotu, trafiła w samochód, którym jechali. Co najmniej jeden lokalny działacz talibski został ranny.
Jak podały miejscowe źródła plemienne, celem porannego piątkowego ostrzału rakietowego była miejscowość Maidan Nuri w Południowym Waziristanie, uważana za główną bazę lidera pakistańskich talibów Baitullaha Mehsuda.
Stanom Zjednoczonym przypisuje się dokonanie od sierpnia zeszłego roku ponad 30 nalotów bezzałogowych samolotów na cele bojowników w Pakistanie przy granicy z Afganistanem.
Pakistan energicznie protestuje przeciwko tego rodzaju akcjom Waszyngtonu, twierdząc że operacje transgraniczne stanowią naruszenie jego terytorialnej suwerenności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu