W olsztyńskim jeziorze Ukiel w związku z 25. Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wykąpało się w niedzielę ponad 200 morsów, których do kąpieli w lodowatej wodzie zagrzewali - oprócz widzów - rycerze w zbrojach. W mieście odbywa się wiele innych imprez.

Niemal wszyscy kąpiący się w jeziorze (przerębel wycięto im piłami, bo lód na jeziorze Ukiel ma ponad 30 cm grubości - PAP) mieli na czapkach i szalikach, a nawet na czołach, naklejki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Większość morsów stanowili mieszkańcy Olsztyna i najbliższej okolicy, ale był też mieszkaniec Lublina i Łotysz.

Gdy morsy były w wodzie przygrywała im muzyka towarzysząca WOŚP, a oglądający kąpiel z brzegu i pomostu także byli pooklejani serduszkami Orkiestry. "Ludzie dają nam bardzo chętnie, sami do nas podchodzą i wrzucają spore kwoty" - przyznała PAP jedna z wolontariuszek kwestujących nad jeziorem Ukiel.

Reklama

Aby uatrakcyjnić zimną kąpiel nad Ukiel przyjechali w niedzielę z Olsztynka rycerze z Bractwa Rycerskiego Konwentu Świętego Piotra. Na wystrzał ich hakownicy morsy weszły do wody, potem rycerze dali pokaz walk z mieczami długimi oraz pokaz na miecze i tarcze.

"Trudniej dawać takie pokazy zimą, bo nasze buty są całe skórzane i przez to bardzo śliskie, a poza tym blacha zbroi jest zimna, rycerze są jak wielkie lodówki" - powiedział PAP towarzyszący rycerzom karczmarz obsługujący hakownicę.

Reklama

W związku z Finałem WOŚP w niedzielę odbywa się w Olsztynie wiele imprez, m.in. na starówce można się spotkać z labradorami i nurkami, w jednej z galerii handlowych jest licytowany trening z gwiazdą MMA Joanną Jędrzejczak, która osobiście będzie zachęcała do wsparcia WOŚP. Tradycyjnie już w Olsztynie wrzucając do puszki można wyruszyć na przejażdżkę z kierowcami rajdowymi.

Ponieważ w niedzielę jest w Olsztynie chłodno niektóre kawiarnie i cukiernie zapraszają wolontariuszy WOŚP na darmową ciepłą herbatę.

Wielu wolontariuszy WOŚP poprzez media społecznościowe zachęca swoich znajomych do wrzucania datków właśnie do ich puszek. Kwestujący na jednej z olsztyńskich pływalni panowie Wojciech i Michał rano nagrali film zapraszający wszystkich znajomych właśnie do odwiedzenia ich miejsca kwestowania, a po zakończeniu zbiórki "rozliczyli się" informując, że zebrali ponad 720 zł. "Dało nam datki najwięcej w całym mieście ludzi ubranych w klapki japonki" - relacjonowali w internecie.

Podczas 25. Finału WOŚP zbiera pieniądze dla ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom.