Po pierwszym kwartale samorządy wypracowały nadwyżkę, jednak optymizm może być przedwczesny. O realiach budżetowych, kontraktowaniu środków z KPO oraz skutkach reformy dochodów w studiu DGP podczas Kongresu Perły Samorządu opowiedział Stanisław Kubeł, zastępca prezydenta Ostrołęki. Jak wskazał, analiza sytuacji finansowej sektora samorządowego na podstawie danych z jednego kwartału bywa złudna.
Fundusze europejskie i KPO
– Początek roku to okres, w którym inwestycje nie są w pełni rozruszane, a wpływ z podatków lokalnych bywa okresowo wyższy. Prawdziwy obraz kondycji miast i gmin wyłania się dopiero ze sprawozdań całorocznych. Wyzwaniem pozostaje rosnące zadłużenie, choć jego struktura różni się od długu rządowego. Większość długu publicznego leży po stronie rządowej, podczas gdy podsektor samorządowy nie przekracza w nim 7 proc. Samorządy są jednak zmuszone korzystać z kredytów czy obligacji, by zapewnić wkład własny do programów pomocowych – powiedział Stanisław Kubeł wskazując, że władze lokalne stoją w obliczu intensywnego kontraktowania zadań w ramach perspektywy unijnej na lata 2021-2027 oraz KPO.
Z powodu wcześniejszych opóźnień w aplikowaniu o te środki przez Polskę, samorządy mają niewiele czasu na wykonanie i rozliczenie projektów. Skuteczna inżynieria finansowa wymaga zabezpieczenia dużego wkładu własnego.
– Przykładem jest Ostrołęka, która pozyskała ponad 200 mln zł ze środków pomocowych, co wymagało wyasygnowania około 130 mln zł wkładu własnego. Do tego celu angażowana jest nadwyżka operacyjna oraz mechanizmy zwrotne. Ważnym instrumentem wsparcia stają się nieoprocentowane pożyczki preferencyjne z KPO oferowane przez BGK, z możliwością 5-procentowego umorzenia, które nie generują kosztów obsługi – tłumaczył Stanisław Kubeł.
PIT, CIT i skutki reformy
Równolegle samorządy adaptują się do realiów po reformie dochodów, która weszła w życie 1 stycznia 2025 roku. Kluczową zmianą jest naliczanie udziałów w PIT i CIT od bazy, czyli podstawy opodatkowania. Chroni to budżety lokalne przed skutkami ulg wprowadzanych przez parlament. Dla blisko 90 proc. jednostek samorządu terytorialnego udziały te stały się głównym źródłem dochodu, spychając subwencje na dalszy plan. Choć mechanizm ten zwiększył stabilność, samorządy postulują jego dalsze udoskonalanie, w tym powrót do rozliczeń opartych na faktycznych wpływach. Pełna ocena skutków tej reformy będzie możliwa po przeanalizowaniu danych za dwa pełne lata, czyli 2025 i 2026 rok.
PAO
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu