Jak przeciwdziałać wyludnianiu miast i gmin? Demograficzne „być albo nie być” dla polskiej samorządności

perły samorządu, demografia
Jak przeciwdziałać wyludnianiu miast i gmin? Demograficzne „być albo nie być” dla polskiej samorządnościMateriały prasowe / Lukasz Pietrzak
2 lipca, 10:53
Artykuł partnerski

Polska stoi w obliczu bezprecedensowego wyzwania demograficznego, które w najbliższych dekadach gruntownie zmieni mapę gospodarczą i społeczną kraju. Zgodnie z prognozami, populacja Polski do 2050 roku może skurczyć się o blisko 4,5 mln osób, a odsetek seniorów w wieku 65 lat i więcej w wielu regionach przekroczy 30 proc. społeczeństwa.

Jednocześnie wskaźnik dzietności od lat utrzymuje się na poziomie dalekim od zastępowalności pokoleniowej, tylko nieznacznie przekraczając 1. Te alarmujące statystyki, w połączeniu z postępującą koncentracją ludności w największych aglomeracjach kosztem tzw. Polski powiatowej, tworzą wyzwanie, które zagraża trwałości wielu gmin i jakości usług publicznych.

Demografia i mobilność trwale zmieniają mapę Polski, stawiając przed samorządami zadania, które wymagają wyjścia poza dotychczasowe schematy myślenia o rozwoju. W jaki sposób zatrzymać młodych mieszkańców, jak tworzyć atrakcyjne miejsca pracy i ofertę społeczną dla starzejących się społeczności? Podczas panelu dyskusyjnego na Kongresie Perły Samorządu uczestnicy szukali odpowiedzi na pytanie, czy możliwa jest nowa, skuteczna polityka osiedleńcza dla małych i średnich miast.

Debatę moderował Łukasz Guza, zastępca redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej. W dyskusji udział wzięli: Bartosz Marczuk, członek Rady Rodziny i Demografii w Kancelarii Prezydenta RP, Daniel Putkiewicz, burmistrz miasta i gminy Piaseczno oraz dr Monika Wiszyńska-Rakowska, pełnomocniczka Rzecznika Praw Obywatelskich ds. praw osób z niepełnosprawnościami.

Demograficzna „równia pochyła” i szansa w decentralizacji

Bartosz Marczuk wskazał, że wyludnianie ma charakter selektywny i strukturalny, co czyni problem jeszcze trudniejszym do zaadresowania.

– Mierzymy się z trzema głównymi problemami: niskim wskaźnikiem dzietności poza dużymi ośrodkami, masową migracją wewnętrzną oraz długofalowymi skutkami drenażu kapitału ludzkiego po akcesji do Unii Europejskiej – wyliczał.

Szczególnie alarmujący jest proces tzw. feminizacji dużych miast. Młode kobiety częściej migrują do aglomeracji w poszukiwaniu edukacji i lepszego startu zawodowego, co prowadzi do drastycznych dysproporcji płci w mniejszych ośrodkach i utrudnia zakładanie rodzin. Według Bartosza Marczuka ratunkiem dla lokalnej Polski nie jest „pudrowanie rzeczywistości”, lecz realne, głębokie inwestycje. –

Straty wynikające z niedoinwestowania usług publicznych, takich jak komunikacja czy placówki pocztowe, są znacznie dotkliwsze niż pozorne oszczędności budżetowe – zauważył.

perły samorządu, demografia
Jak przeciwdziałać wyludnianiu miast i gmin? Demograficzne „być albo nie być” dla polskiej samorządności

Ekspert zaproponował odważną decentralizację rynku pracy, np. poprzez lokowanie kluczowych urzędów centralnych, takich jak ZUS, poza Warszawą, co mogłoby stworzyć atrakcyjne miejsca pracy w mniejszych ośrodkach i zatrzymać tam młode talenty.

Metropolia potrzebuje ram instytucjonalnych

Perspektywę dynamicznie rozwijającego się ośrodka przedstawił Daniel Putkiewicz. Choć Piaseczno od 30 lat podwaja liczbę mieszkańców, burmistrz przestrzega przed hurraoptymizmem.

– Jesteśmy częścią europejskiego trendu metropolizacji. Nie konkurujemy o mieszkańca z sąsiednią gminą, lecz z Berlinem czy Budapesztem. Mimo to, jesteśmy na „równi pochyłej”, jeśli chodzi o wydolność systemu – ocenił.

Daniel Putkiewicz podkreślił, że główną barierą nie są tylko pieniądze, ale przede wszystkim brak rozwiązań instytucjonalnych dla obszarów metropolitalnych. Obecnie współpraca opiera się na kruchych porozumieniach dwustronnych, co jest niewystarczające.

– Potrzebujemy systemowych rozwiązań, jak choćby zintegrowany bilet obejmujący pociągi, autobusy i metro, dostępny dla całej aglomeracji. Bez tego uboższe miejscowości wokół Warszawy nie będą w stanie nadążyć za tempem rozwoju stolicy – zaznaczył burmistrz Piaseczna.

Jego zdaniem, kluczem do przetrwania jest sprawiedliwy podział korzyści płynących z metropolizacji, aby rozwój był odczuwalny nie tylko w centrum, ale w całym pierścieniu podmiejskim.

Ważne różnice między miastem a wsią

O kluczowym aspekcie wyludniania – wykluczeniu społecznym – mówiła dr Monika Wiszyńska-Rakowska. Podkreśliła, że Polska jest krajem, w którym 12 proc. społeczeństwa (5,5 mln osób) ma szczególne potrzeby.

– Różnice w dostępie do usług publicznych między miastem a wsią są gigantyczne i to one wypychają ludzi z mniejszych miejscowości – stwierdziła ekspertka.

Dr Wiszyńska-Rakowska wskazała na rażąco niskie wskaźniki zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami w Polsce (ok. 30 proc., przy średniej unijnej przekraczającej 50 proc.). Przyczyną często nie jest brak chęci do pracy, lecz wykluczenie transportowe i brak wsparcia w dojeździe.

– Jeśli młody człowiek z niepełnosprawnością nie ma szans na edukację w specjalistycznej placówce w pobliżu miejsca zamieszkania, a później nie może dojechać do pracy, to naturalną koleją rzeczy będzie migracja do dużego miasta, gdzie usługi te są łatwiej dostępne – wyjaśniła.

Jak podsumowała, inwestycje w transport są więc nie tylko kwestią praw człowieka, ale strategicznym narzędziem zapobiegania wyludnianiu całych regionów.

Michał Perzyński

Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png