Pracownicy samorządowi – jak zatrzymać talenty w urzędach?

perły samorządu, urząd, praca
Pracownicy samorządowi – jak zatrzymać talenty w urzędach?Materiały prasowe / Lukasz Pietrzak
dzisiaj, 10:07
Artykuł partnerski

Rosnące oczekiwania społeczne, skomplikowana legislacja oraz cyfrowa rewolucja sprawiają, że samorządy w Polsce zmagają się z kryzysem kadrowym. Deficyt specjalistów to nie tylko problem finansowy, ale przede wszystkim wyzwanie dla ciągłości funkcjonowania lokalnych wspólnot.

Podczas debaty na Kongresie Perły Samorządu eksperci oraz włodarze miast szukali recepty na to, jak przyciągnąć do administracji publicznej kompetentnych ludzi i czy w dobie sztucznej inteligencji urzędy mogą konkurować z sektorem prywatnym o najbardziej wartościowe talenty.

Dyskusję moderowała Joanna Pieńczykowska, redaktor prowadząca dodatek Samorząd i Administracja w Dzienniku Gazecie Prawnej, która skonfrontowała perspektywę praktyczną zarządzania miastem z naukową analizą rynku pracy w sektorze publicznym. W rozmowie udział wzięli Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego oraz dr Kamil Flig, ekspert w Katedrze Ekonomiki i Finansów Samorządu Terytorialnego SGH.

Beata Klimek nie ukrywała, że budowanie silnej administracji to proces wymagający czasu i często bolesnych lekcji. Zauważyła, że znalezienie kandydatów, którzy rozumieją specyfikę pracy w urzędzie, jest dziś jednym z najtrudniejszych zadań stojących przed prezydentem miasta.

– Nie ma nic trudniejszego w zarządzaniu niż znalezienie dobrych kadr i zbudowanie zespołu. Uważam, że zbudowanie profesjonalnego, ambitnego zespołu to niezwykle wymagające zadanie – podkreśliła Beata Klimek.

Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego przyznała, że sama musiała przejść długą drogę, popełniając po drodze błędy kadrowe, zanim stworzyła zespół, który dzisiaj w pełni podziela jej wizję pracy. Jej zdaniem, największym wyzwaniem jest dysonans między obietnicami podczas rekrutacji a rzeczywistością, z jaką nowi pracownicy mierzą się każdego dnia w urzędzie.

Od wynagrodzeń do kompetencji

Dr Kamil Flig analizował problem szerzej, wskazując, że trudności z kadrami nie dotyczą wyłącznie sektora publicznego, jednak w samorządach przybierają one formę strukturalną. Ekspert zaznaczył, że przyczyny tej sytuacji są wielopoziomowe i wymagają natychmiastowej interwencji na poziomie systemowym.

– Co do zasady, w samorządzie mamy ogromny problem z kadrami. Nie jest to jedyny sektor nim dotknięty. Powody są trzy: po pierwsze, niekonkurencyjność płacowa. Właśnie dla specjalistów technicznych płace są nieporównywalne z sektorem prywatnym. Po drugie, luka pokoleniowa. Niebawem całe pokolenie doświadczonych urzędników przejdzie na emeryturę, a na horyzoncie nie widać następnych, którzy mogliby i chcieliby ich zastąpić. Po trzecie, deficyt kompetencji – wymieniał.

Naukowiec podkreślił również, że samorządy muszą na nowo zdefiniować swoje podejście do rekrutacji, ponieważ rynek pracownika wymusza na urzędach bardziej elastyczne działanie. Zauważył, że kluczem do sukcesu jest pokazanie kandydatom, iż praca w samorządzie to nie tylko wypełnianie procedur, ale przede wszystkim realny wpływ na otoczenie.

– Badania pokazują, że pracownicy wysoko w swojej motywacji wskazują sensowność i celowość własnej pracy. Ważny jest dla nich prestiż pracy, poczucie sprawczości i wpływu na życie innych ludzi – mówił dr Kamil Flig.

Konflikt pokoleniowy i etos urzędnika

Beata Klimek zwróciła uwagę na zmieniające się podejście młodych ludzi do samej pracy. Według niej w ostatnich latach nastąpiła istotna zmiana w hierarchii wartości. Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego zauważyła, że etos pracy urzędnika traci na znaczeniu, ustępując miejsca roszczeniowej postawie.

– Dzisiaj coraz mniej mówi się o etosie pracy. Wydaje mi się, że temat ten wyszedł z mody, więcej wśród młodego pokolenia Z mówi się o samorealizacji – oceniła Beata Klimek.

Włodarz miasta podkreśliła, że kandydaci na urzędników coraz rzadziej pytają o to, co mogą wnieść do lokalnej społeczności.

– Wielu samorządowców przyzna mi rację, że pierwszym pytaniem na rozmowie o pracę zadawanym przez kandydata nie jest zakres obowiązków czy ścieżka rozwoju, a pieniądze i praca w weekendy – mówiła.

Zdaniem prezydent, zawód urzędnika w Polsce nie posiada obecnie statusu społecznego, na jaki zasługuje, co w połączeniu z nieadekwatnymi zarobkami stanowi barierę nie do przebycia w walce o najlepszych fachowców.

Technologia jako szansa i wyzwanie

W dyskusji o przyszłości kadr nie mogło zabraknąć wątku nowoczesnych technologii. Dr Kamil Flig zaznaczył, że odpowiednio wdrożone narzędzia cyfrowe mogą pomóc samorządom w walce z niedoborami kadrowymi, chociaż nie będą one remedium na wszystkie problemy. Ekspert zwrócił uwagę na rosnącą rolę sztucznej inteligencji, ostrzegając jednak przed nadmiernym entuzjazmem w procesach decyzyjnych.

– Opinie na temat rozszerzania zastosowania sztucznej inteligencji w administracji samorządowej są podzielone. Jedni są bardziej entuzjastyczni, inni obawiają się, że przez to człowiek przestanie być istotny. Tak jednak nie będzie – wyjaśnił.

Naukowiec argumentował, że technologia w administracji powinna przede wszystkim wspierać urzędników, uwalniając ich od powtarzalnych zadań, a nie zastępować ich w podejmowaniu kluczowych decyzji. Zdaniem dr. Kamila Fliga, automatyzacja jest konieczna, ale musi zachować ludzki pierwiastek w procesach, które dotyczą losów mieszkańców.

– Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której model sztucznej inteligencji rozpatrywał wnioski i podejmował decyzje w kwestiach bytowych albo socjalnych, kluczowych dla mieszkańców. Moim zdaniem technologia może wspierać pracowników i ułatwiać pracę, ale będzie stanowić tylko dodatek – podsumował.

Michał Perzyński

Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png