Autopromocja

Gminy uzdrowiskowe walczą o biznes. Resort zdrowia pójdzie im na rękę

firma, spółka
firma, spółkaShutterStock
7 czerwca 2019

Gminy uzdrowiskowe chcą bardziej się otworzyć na przedsiębiorców i zarabiać na ich działalności. I już niedługo będzie to możliwe, bo resort zdrowia kończy prace nad ustawą, która zliberalizuje przepisy i pozwoli na zakładanie firm wytwórczych w pobliżu sanatoriów.

4238173-u2b88f-graf-20tgp-20sia-20sanatoria-20-p.jpg

Sanatorium nie wystarcza, czas na inne branże

Uzdrowiska chciałyby lepiej zarabiać na swoich walorach i przyciągać do siebie więcej turystów oraz przedsiębiorców. Niestety na przeszkodzie stoi ustawa z 28 lipca 2005 r. o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 1056), która w obecnym brzmieniu uniemożliwia prowadzenie w pobliżu zakładów leczniczych nawet małej działalności gospodarczej. Efekt? Gminy te rozwijają się słabiej, niż by mogły, tracą potencjalne miejsca pracy poza branżą związaną z lecznictwem i w rezultacie ubożeją. Turyści zaś, pozbawieni lokalnych atrakcji czy szerszej oferty gastronomicznej, mniej wydają. Pozornie drobna korekta ustawowa, którą szykuje Ministerstwo Zdrowia (MZ), może jednak diametralnie zmienić sytuację 45 gmin uzdrowiskowych w Polsce. Niestety wszystko wskazuje jednak na to, że gminy uzdrowiskowe szybko nie doczekają się wyeliminowania innego zjawiska, z którym się borykają, tzw. niedojazdów, czyli sytuacji gdy osoby ze skierowaniami z dnia na dzień rezygnują z pobytu w sanatorium.

390 tys. tyle było wszystkich zrealizowanych w 2018 r. skierowań na leczenie stacjonarne w uzdrowiskach (nie licząc uzdrowiskowego leczenia ambulatoryjnego).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.