Luka w przepisach pozwala na bezkarność w razie napaści na kontrolera lub listonosza

Luka w przepisach pozwala na bezkarność w razie napaści na kontrolera lub listonosza
Podczas rozpoznawania przez sądy spraw o napaść na konkretne osoby wśród prawników pojawiły się wątpliwości co do tego, którzy pracownicy organów samorządu terytorialnego oprócz urzędników siedzących za biurkiem korzystają ze szczególnej ochrony jako funkcjonariusze publiczni, a którzy wykonują jedynie funkcje usługoweShutterStock
8 stycznia 2014

Nawet sędziowie mają wątpliwości, którzy pracownicy organów samorządu terytorialnego korzystają ze szczególnej ochrony prawnej jako funkcjonariusze publiczni, a którzy wykonują jedynie funkcje usługowe

Pracownicy administracji rządowej i samorządu terytorialnego są funkcjonariuszami publicznymi i korzystają ze szczególnej ochrony, którą zapewniają im przepisy ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. nr 88 poz. 553 z późn. zm.). Z takiej samej ochrony korzystają też pracownicy organów kontroli państwowej oraz organów kontroli samorządu terytorialnego. Dlatego za naruszenie ich nietykalności cielesnej, znieważenie i czynną napaść na nich grożą znacznie wyższe kary, niż wówczas gdy ofiarą takiego samego przestępstwa padnie zwykły obywatel. Za czynną napaść na urzędnika samorządowego sąd może wymierzyć wyrok do 10 lat pozbawienia wolności, a wówczas gdy w wyniku jej doznał on ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – nawet do 12 lat, a za znieważenie go – nawet do trzech lat.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.