Polski rząd – choć pod naciskiem Lewicy wysłał dokument do Brukseli – chce jeszcze wprowadzić do niego poprawki. Przyjęcie niektórych postulatów samorządów ma pomóc przepchnąć plan w KE
Opóźnienia w pracach mogą wpłynąć na to, kiedy do Polski spłyną miliardy euro w ramach unijnego Funduszu Odbudowy. Teraz KPO jest oceniane przez Brukselę. Wczoraj Komisja Europejska (KE) potwierdziła doniesienia „Deutsche Welle” na temat tego, że rząd poprosił ją o wydłużenie tej procedury o jeden miesiąc. Zgodnie z rozporządzeniem powinna ona trwać dwa miesiące, chyba że państwo członkowskie zwróci się o dodatkowy czas. W tej sytuacji ocena naszego planu może zakończyć się nawet w sierpniu. Tymczasem Komisja planowała uruchomienie funduszu już w lipcu. A przecież po tym, jak swoje zdanie wyrazi KE, opinię musi wydać jeszcze europarlament, a następnie przegłosować Rada UE złożona z ministrów krajów członkowskich.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)