- Pewne ograniczenia powinny być, ale nie można zupełnie odcinać szkół od rodziców. Kiedyś ojcom nie wolno było wchodzić do szpitali położniczych. To się zmieniło i co? Czy wynikły z tego szkody? Tak samo powinno być ze szkołami, nie cofajmy się do XIX w. - mówi Robert Kamionowski, ekspert ds. prawa oświatowego, radca prawny, partner w kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office.
Wskutek m.in. artykułu zamieszczonego w nr 197/2024 DGP na temat zastosowania w szkołach lex Kamilek w Ministerstwie Sprawiedliwości podjęto prace nad przygotowaniem projektu nowelizacji tych przepisów. Ma on przewidywać, że od rodziców nie będzie wymagane zaświadczenie o niekaralności, jeśli będą oni np. szli z uczniami na basen czy jechali na wycieczkę. Czy nie ma pan wrażenia, że przy tworzeniu przepisów popadamy ze skrajności w skrajność?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)