Ruchy miejskie, potencjalna alternatywa dla partii politycznych, są dzisiaj na rozstaju dróg. Albo pójdą własną drogą, albo pod rękę z partiami. Obydwa rozwiązania są dla nich wyrokiem.
Z różnym natężeniem działają od wielu lat. Doczekały się już nawet w miarę oficjalnej definicji: ruchy miejskie to organizacje tworzące „miejską demokrację”. Jej celem jest partycypacja społeczna w życiu miast oraz prawo do decydowania o działaniach podejmowanych przez lokalne władze. „Demokracja miejska jest długoterminowym procesem torowania drogi do możliwości równego współdecydowania o mieście i jego mieszkańcach” – podaje Wikipedia. Tyle teorii, w dodatku dość enigmatycznej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.