Ruchy miejskie, potencjalna alternatywa dla partii politycznych, są dzisiaj na rozstaju dróg. Albo pójdą własną drogą, albo pod rękę z partiami. Obydwa rozwiązania są dla nich wyrokiem.
Z różnym natężeniem działają od wielu lat. Doczekały się już nawet w miarę oficjalnej definicji: ruchy miejskie to organizacje tworzące „miejską demokrację”. Jej celem jest partycypacja społeczna w życiu miast oraz prawo do decydowania o działaniach podejmowanych przez lokalne władze. „Demokracja miejska jest długoterminowym procesem torowania drogi do możliwości równego współdecydowania o mieście i jego mieszkańcach” – podaje Wikipedia. Tyle teorii, w dodatku dość enigmatycznej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)