Adam Smith mawiał, że państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli. Dzisiejsi politycy – to nie tylko polska specjalność – twórczo rozwinęli złotą myśl jednego z najważniejszych ideologów liberalizmu. I doszli do wniosku, że państwo będzie tym bogatsze, im więcej pieniędzy obywatelom ukradnie.
Czy zrobi to pod populistycznym pozorem konieczności obciążenia ekstra podatkiem krezusów – patrz na absurdalny, typowo polityczny pomysł prezydenta Francji nałożenia na najzamożniejszych 75-proc. daniny (chyba po to, aby ukarać ich za przedsiębiorczość, obrotność i pracowitość), czy obłowi się na stawianych w krzakach fotoradarach, różnica jest w sumie niewielka.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)