Po wyborach samorządowcy wprawdzie z nadzieją spoglądają w przyszłość, ale obawiają się, że zapowiadany przez zwycięską ekipę nacisk na sprawy socjalne zepchnie ich potrzeby na dalszy plan. A zaległe sprawy znów pozostaną w sferze obietnic.
Jednostki samorządu terytorialnego od lat walczą, by wraz z nakładanymi na nie zadaniami własnymi były też odpowiednio wyposażane w środki finansowe. W związku z zapowiadanymi przez PiS zmianami dotyczącymi podniesienia do 8 tys. kwoty wolnej od podatku i wyrokiem TK w tej sprawie, ratunek widzą w rekompensatach z tytułu utraconych dochodów. Chcą, by nowa ekipa polityczna w pierwszej kolejności wyrównała im koszty już wcześniej nałożonych obowiązków, a przy przekazywaniu nowych wprowadziła zasady rzetelnej wyceny i standaryzacji zadań oraz odpowiedniej rekompensaty. Zdaniem ekspertów należy doprowadzić także do zmian w ustawie o finansach publicznych. Przepisy powinny być bardziej elastyczne, bo to ułatwi inwestycje. Trzeba też na nowo napisać regulacje o janosikowym. Samorządy, nie czekając na expose nowego premiera, już pracują nad taktyką lobbystyczną. Zwłaszcza że obawiają się bardzo możliwości powstania nowych województw, w tym podziału Mazowsza.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.