Politycy zaniżają liczbę bezdomnych. Od lat

bezdomny
Kolejna istotna kwestia to włączenie do ogółu bezdomnych także tych, którzy przebywają w mieszkaniach przejściowych i chronionych dla osób wychodzących z bezdomnościShutterStock
6 grudnia 2016

Zlikwidowanie bezdomności jest możliwe – pisze dr Adam Bodnar do minister rodziny Elżbiety Rafalskiej. Aby jednak ten cel osiągnąć, potrzebne są nie tylko słowa polityków, ale i czyny. A na razie – jak wynika z pisma RPO, do którego dotarliśmy – państwowi funkcjonariusze mają problem już na pierwszym etapie: diagnozy.

2743226-bezdomni-w-polsce.jpg
Bezdomni w Polsce

Kolejni ministrowie polityki społecznej zapewniają, że jednym z ich naczelnych celów jest zwalczanie zjawiska bezdomności. Jak jednak wynika z ocen ekspertów zajmujących się tą tematyką od lat, nie da się zlikwidować bezdomności, gdy się nawet nie wie, ile osób realnie pozostaje bez dachu nad głową. Dowód? W wynikach badań liczby osób bezdomnych przeprowadzanych przez Główny Urząd Statystyczny oraz Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej występują istotne różnice. W obu przypadkach jednak – jak twierdzą osoby powołane w skład Komisji Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności przy RPO – są to dane istotnie zaniżone.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.