Słuchacze skarżą się na niską jakość nauczania, kary za przerwanie kształcenia, podwyższanie opłat. Zdaniem ekspertów studia podyplomowe powinny być kontrolowane. Resort nauki bada problem
Eksperci alarmują, że w przypadku niektórych studiów podyplomowych poziom oferowanego kształcenia jest wątpliwy. - Wystarczy płacić i online brać udział w zajęciach, po czym uzyskuje się dyplom potwierdzający określone kwalifikacje - mówi prof. Waldemar Tłokiński, przewodniczący Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich (KRZaSP). Czasem słuchacz przekracza próg uczelni jedynie dwa razy - pierwszy raz zapisując się na studia podyplomowe, drugi odbierając dyplom ich ukończenia. - To tak, jakby boksera wypuścić na ring po kursie korespondencyjnym. To są fikcyjne studia, a nie prawdziwa nauka. Ceny na takich uczelniach są o połowę niższe niż w uczciwych szkołach wyższych, a poziom w zasadzie żaden - przekonuje prof. Tłokiński.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.