Przekleństwa zamiast wykładu i seksfilmiki w miejsce wzorów. Włamania do wirtualnych klas to coraz większy problem.
Lekcja matematyki w VII klasie stołecznej podstawówki. Uczniowie zalogowani do aplikacji Zoom, nauczycielka prowadzi wykład. Nagle do konwersacji dołączają kolejne osoby. Matematyczka słyszy wrzaski, a potem wyzwiska pod swoim adresem. Później wszystkim uczestnikom lekcji wyświetla się ostry film pornograficzny. Uczniowie i nauczycielka kończą spotkanie zszokowani. Takie lekcje to nieodosobniony przypadek. W dobie globalnego e-nauczania wirtualne klasy stają się celem ataków hakerów lub znudzonych nastolatków.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.