Samorządy domagają się od rządu utworzenia specjalnego funduszu, z którego otrzymywałyby pieniądze na rozładowywanie przepełnionych szkół.
Dwuzmianowość to od początku roku szkolnego palący problem w podstawówkach. Szkoły są przepełnione, bo doszły do nich klasy ósme, a rok wcześniej zostały w nich siódme. Dzieci mają lekcje do późnego wieczora, a najgorzej jest w dużych miastach.
Z naszych informacji wynika, że szefowa MEN Anna Zalewska zapewniła premiera, że projekt zmian w prawie oświatowym dotyczący ograniczenia dwuzmianowości ma już gotowy. Nie wiadomo jednak, kiedy zostanie oficjalnie zaprezentowany – najprawdopodobniej stanie się to dopiero po wyborach samorządowych, pod koniec roku. Jeśli jednak w dużych miastach wygra PiS, ministerialne rozwiązania mogą trafić do kosza. Powód? Utrata ogromnego wsparcia z budżetu centralnego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.