Badania piętnastolatków PISA rodziły się w bałaganie: Naukowcy bez umów na słowo honoru i proces o wynagrodzenie

Egzamin
IBE zapłaciło większości badaczy za wykonaną do 2014 r. pracę. ShutterStock
2 marca 2015

Chaos, naukowcy pracujący bez umów na słowo honoru (którego nie dotrzymano), w tle proces za zaległe wynagrodzenie. To, że tegoroczne badanie umiejętności piętnastolatków w ogóle się odbędzie, graniczy z cudem.

Dziś startuje kolejna edycja badania PISA. Piętnastolatki ze 160 szkół – jak co trzy lata – będą wypełniać testy, które pozwolą porównać ich umiejętności z równolatkami z krajów OECD. Po raz pierwszy rozwiążą test na komputerze. Wynik badania to papierek lakmusowy systemu edukacji. Jak ustalił DGP, przez półtora roku w jego organizacji panował jednak chaos. Nie wiadomo było nawet, jaka instytucja ma zająć się badaniem.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.