Sejm uchwalił nowelizację ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Oznacza to, że już w przyszłym roku w szkolnych sklepikach oraz w przedszkolach nie będą dzieciom sprzedawane niezdrowe produkty. Przemysław Wipler uważa, że posłowie się pomylili.
Minister zdrowia będzie musiał określić w rozporządzeniu, jakie produkty spożywcze będzie można sprzedawać w sklepikach szkolnych. Zakazana w placówkach będzie nie tylko sprzedaż, lecz również reklama tych niezdrowych. Zarazem, gdyby zdaniem rodziców wykaz ministerialny był zbyt mało restrykcyjny, dyrektor może postanowić o zakazaniu sprzedaży innych środków spożywczych.
Za nowelizacją głosowało 426 posłów, 2 się wstrzymało. Przeciwny był tylko 1. Jest to pokłosie zapowiedzi premier Ewy Kopacz, która mówiła niedawno, że „szkoła jest tym miejscem, gdzie nasze dzieci spędzają poza domem najwięcej czasu. Szkoła uczy, ale i kształtuje nawyki, także te żywieniowe" i że tę kwestię należy uregulować.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.