Rząd w samozachwycie, rodzice podzieleni w opiniach, nawet samorządy, wydawałoby się naturalny sprzymierzeniec, milczą. Wymownie. Nikt nauczycielom nie pomoże. Muszą przyjąć to do wiadomości. W egoistycznym społeczeństwie możesz liczyć tylko na siebie. Wspólnota na nic się nie przyda.
Że strajk się odbędzie, jest prawie pewne. Że rząd i rządowi dziennikarze zrobią wszystko, by nauczycieli społeczeństwu obrzydzić – pewne na sto procent. Konflikt jest nieunikniony, polaryzacja naturalna, w przedwyborczej sytuacji każdy protest społeczny – bez względu na jego naturę: finansową, organizacyjną czy inną – zostanie wciśnięty w polityczne ramy. Postulaty nauczycieli są precyzyjne: 1 tys. zł podwyżki dla każdego. Stanowisko rządu także: nie stać nas. Przy czym 40 mld zł wyczarowane na sfinansowanie piątki Kaczyńskiego – między innymi 500+ na każde dziecko i trzynastą emeryturę – przez rząd odkładane jest na inną półkę. Jakby były dwa budżety państwa, jeden na negocjacje z nauczycielami, drugi na przedwyborcze obietnice.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)