Szkoły wyższe zamiast przestrzegać prawa, szukają sposobów na jego ominięcie. Zatrudniają krewnych, a nie najlepszych kandydatów.
Zaostrzone przepisy nie zmieniły polityki kadrowej w tych placówkach. Nadal jednym z decydujących kryteriów przyjęć jest znajomość lub pokrewieństwo z kandydatem. Sytuacji nie polepszyły wymogi, które prawie dwa lata temu wprowadziło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW). Konkursy na stanowiska ustawiane są pod konkretne osoby, przez co kadra kierownicza ułatwia awans bliskim. Pozostali pracownicy boją się głośno mówić na ten temat z obawy przed szykanowaniem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.