Choć większość dziewczyn wybiera te bardziej „łagodne” kierunki, jak materiałoznawstwo, chemia czy zarządzanie, coraz częściej przełamują stereotyp, licząc na sukces na rynku pracy.

Martyna Borkowska, która skończyła studia inżynierskie z elektroniki i telekomunikacji oraz uzyskała magisterium z informatyki na Politechnice Łódzkiej, po studiach założyła własną firmę Blue Brick. Prowadzi ją od trzech lat, zajmuje się oprogramowaniem, wdrażaniem elektroniki oraz innymi usługami technologicznymi dla firm. – Planuję rozszerzyć działalność o własne produkty – oprogramowanie, sprzęt. Staramy się również wkroczyć na rynek gier komputerowych – opowiada. I dodaje, że bez studiów technicznych żadnej z tych rzeczy by nie zrobiła. To, że jest dziewczyną, nie było dla niej przeszkodą w realizowaniu planów. – To prawda, że branża jest zdominowana przez mężczyzn, ale nigdy z tego powodu nie miałam żadnych trudności. Jedyna bariera tkwiła w mojej głowie, bo przez pewien czas uważałam, że zawód informatyka jest typowy dla mężczyzn – tłumaczy. I dodaje, że problemem dla niej raczej nie były stereotypy, lecz to, że uczelnie nie są tak otwarte na szerszą współpracę z firmami, a program studiów nie był na bieżąco z nowinkami technologicznymi. – To się zaczęło dziać teraz, ale nie za moich czasów – dodaje.

Pozostało 62% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.