Choć większość dziewczyn wybiera te bardziej „łagodne” kierunki, jak materiałoznawstwo, chemia czy zarządzanie, coraz częściej przełamują stereotyp, licząc na sukces na rynku pracy.
Martyna Borkowska, która skończyła studia inżynierskie z elektroniki i telekomunikacji oraz uzyskała magisterium z informatyki na Politechnice Łódzkiej, po studiach założyła własną firmę Blue Brick. Prowadzi ją od trzech lat, zajmuje się oprogramowaniem, wdrażaniem elektroniki oraz innymi usługami technologicznymi dla firm. – Planuję rozszerzyć działalność o własne produkty – oprogramowanie, sprzęt. Staramy się również wkroczyć na rynek gier komputerowych – opowiada. I dodaje, że bez studiów technicznych żadnej z tych rzeczy by nie zrobiła. To, że jest dziewczyną, nie było dla niej przeszkodą w realizowaniu planów. – To prawda, że branża jest zdominowana przez mężczyzn, ale nigdy z tego powodu nie miałam żadnych trudności. Jedyna bariera tkwiła w mojej głowie, bo przez pewien czas uważałam, że zawód informatyka jest typowy dla mężczyzn – tłumaczy. I dodaje, że problemem dla niej raczej nie były stereotypy, lecz to, że uczelnie nie są tak otwarte na szerszą współpracę z firmami, a program studiów nie był na bieżąco z nowinkami technologicznymi. – To się zaczęło dziać teraz, ale nie za moich czasów – dodaje.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.