Kierowcy najczęściej wpadają na odcinkowym pomiarze prędkości na autostradzie A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi. W 2025 r. system zarejestrował tam aż 39 175 naruszeń przepisów. To najwyższy wynik spośród wszystkich odcinkowych pomiarów prędkości w Polsce. Dane pokazują jednocześnie, że sieć urządzeń stale się rozrasta, a liczba wykrywanych wykroczeń rośnie z roku na rok.
Choć w całym kraju przybywa nowych urządzeń kontrolujących średnią prędkość pojazdów, to właśnie odcinek autostrady A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi pozostaje miejscem, gdzie kierowcy najczęściej łamią przepisy. Jak podał portal Moto.pl, powołując się na dane Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), w 2025 r. kamery zarejestrowały tam 39 175 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości.
Statystyka robi wrażenie. Oznacza bowiem średnio 107 naruszeń każdego dnia, czyli blisko pięć wykroczeń w ciągu godziny. Żaden inny odcinkowy pomiar prędkości w Polsce nie osiągnął podobnego wyniku.
Nieprzypadkowo właśnie ten fragment autostrady od lat znajduje się pod szczególnym nadzorem służb. Już podczas jego uruchamiania Główny Inspektorat Transportu Drogowego wskazywał, że odcinek został wytypowany na podstawie analiz bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz liczby zdarzeń drogowych.
Ograniczenie do 110 km/h zaskakuje wielu kierowców
Eksperci zwracają uwagę, że wysoka liczba mandatów może wynikać przede wszystkim z nietypowego limitu prędkości.
Na większości polskich autostrad samochody osobowe mogą poruszać się z prędkością do 140 km/h. Tymczasem na kontrolowanym fragmencie A4 obowiązuje ograniczenie do 110 km/h. Wielu kierowców przyzwyczajonych do standardowego limitu nie zauważa zmiany organizacji ruchu albo automatycznie utrzymuje prędkość charakterystyczną dla autostrady.
Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że odcinkowy pomiar prędkości nie rejestruje chwilowej prędkości pojazdu. System oblicza średnią prędkość na podstawie czasu przejazdu pomiędzy dwiema bramownicami. Zwolnienie jedynie przed kamerą nie pozwala więc uniknąć mandatu.
Ranking odcinkowych pomiarów prędkości
Dane za 2025 r. pokazują wyraźnie, że trzy lokalizacje odpowiadają za ogromną liczbę ujawnionych wykroczeń.
- Na pierwszym miejscu znalazł się odcinek A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi – 39 175 naruszeń.
- Drugą pozycję zajmuje Drogowa Trasa Średnicowa w Katowicach, gdzie system odnotował 35 421 przypadków przekroczenia prędkości.
- Podium zamyka odcinkowy pomiar prędkości na trasie S8 w rejonie Wyszkowa. Tam kamery zarejestrowały 34 814 wykroczeń.
Kierowcy najczęściej popełniają trzy błędy
CANARD od lat wskazuje, że użytkownicy dróg popełniają podobne błędy niezależnie od lokalizacji odcinkowego pomiaru prędkości.
- Pierwszym jest gwałtowne hamowanie bezpośrednio przed kamerą i ponowne przyspieszanie po jej minięciu. Takie zachowanie nie przynosi efektu, ponieważ urządzenie analizuje średnią prędkość z całego kontrolowanego odcinka.
- Drugim problemem jest utrata koncentracji podczas przejazdu. Jeżeli pomiar obejmuje kilka lub kilkanaście kilometrów, wielu kierowców po pewnym czasie zapomina o obowiązującym ograniczeniu i stopniowo zwiększa prędkość.
- Trzecim błędem pozostaje nieznajomość obowiązujących limitów. Dotyczy to przede wszystkim miejsc, gdzie dopuszczalna prędkość została obniżona względem standardowych przepisów dla autostrad lub dróg ekspresowych.
System CANARD szybko się rozrasta
Równolegle trwa największa od lat rozbudowa systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym.
W ramach inwestycji wartej niespełna 85 mln zł do sieci ma zostać włączonych 43 nowych odcinkowych pomiarów prędkości. Po zakończeniu projektu CANARD będzie dysponował 114 lokalizacjami kontrolującymi średnią prędkość na odcinkach o łącznej długości około 670 kilometrów. Projekt jest finansowany z Krajowego Planu Odbudowy i ma zwiększyć bezpieczeństwo na najbardziej niebezpiecznych fragmentach dróg krajowych i autostrad.
Ponad 470 tys. wykroczeń, ale nie każdy kierowca dostaje mandat
Według danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego wszystkie odcinkowe pomiary prędkości działające w Polsce ujawniły w 2025 r. 470,5 tys. przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. To o około 100 tys. więcej niż rok wcześniej.
Najliczniejszą grupę stanowią kierowcy przekraczający limit o 11–20 km/h. Takich przypadków było 57,9 proc. Za takie wykroczenie obowiązuje mandat do 200 zł oraz maksymalnie 3 punkty karne. Z kolei około 4 proc. kierujących przekracza prędkość o ponad 41 km/h.
Nie każde zarejestrowane wykroczenie kończy się jednak ukaraniem właściciela pojazdu. Obecna skuteczność egzekwowania należności z odcinkowych pomiarów prędkości wynosi około 60 proc. Oznacza to, że blisko cztery na dziesięć zarejestrowanych naruszeń nie kończą się wystawieniem i wyegzekwowaniem mandatu. Przyczynami są m.in. problemy z ustaleniem sprawcy wykroczenia, przypadki pojazdów zarejestrowanych za granicą czy przeszkody proceduralne.
Źródła:
- Moto.pl
- CANARD – Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym
- Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD)
- Forsal.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu