Dopłacając za przyjemność patrzenia na morze, turysta ma prawo oczekiwać, że zobaczy akwen ze swojego pokoju. Nie mogą go zasłaniać drzewa czy sprzęty służące plażowiczom.
W ofertach wielu biur podróży pojawia się możliwość zarezerwowania za dodatkową opłatą pokoju z widokiem na morze. To standardowe sformułowanie, które jednak, jak się okazuje, może być rozumiane w różny sposób. Turysta oczekuje widoku fal obmywających plaże. Tymczasem dla biura podróży to pokój z oknami wychodzącymi w stronę morza.
Różnica w rozumieniu tego sformułowania stała się powodem sądowego sporu, który niedawno doczekał się finału w drugiej instancji. Dwie kobiety wykupiły wakacje za granicą. Zależało im na pokoju z widokiem na morze, dlatego skorzystały z opcji, jaką dawało biuro podróży, i dopłaciły za niego 210 zł. Widok, który oglądały podczas pobytu, nie usatysfakcjonował ich. Morską toń przesłaniały bowiem parasole i palmy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.