Robiłem zakupy w osiedlowej piekarni. Po zapłaceniu okazało się, że cena na paragonie, a więc ta nabita na kasie, nie zgadzała się z tym, co widnieje na półce. Rzeczywista należność okazała się wyższa. Ekspedientka tłumaczyła, że chleb położono przy błędnej cenie. Zdziwiło mnie to, bo dostęp do półek z pieczywem mają jedynie sprzedawcy, którzy podają określony towar na życzenie klienta – pisze pan Jarosław
W dalszej części skierowanego do redakcji e-maila czytelnik dodaje, że ekspedientka powiedziała mu, że nie może zwrócić różnicy w cenie, którą nabiła na kasę. – W związku z tym postanowiłem oddać towar, ale i to okazało się technicznie niewykonalne. Koniec końców dałem spokój, ale mam wrażenie, że sklep powinien sprzedać klientowi towar po cenie, która widnieje na półce – dzieli się swoimi wątpliwościami pan Jarosław.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)