Więcej chleba, ale na masło już nam zabraknie. Na co możemy sobie pozwolić z przeciętnym wynagrodzeniem?

Sklep
Na co możemy sobie pozwolić z przeciętnym wynagrodzeniem?ShutterStock
12 lutego 2019

Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce zwiększyło się w ubiegłym roku realnie o 5,3 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny. To najlepszy wynik od 10 lat. DGP sprawdził, jak wygląda siła nabywcza naszych zarobków (pod uwagę wzięliśmy wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw) w odniesieniu do artykułów żywnościowych. Chociaż w przypadku zdecydowanej większości z nich dziś możemy sobie pozwolić na więcej niż przed dekadą, to są i takie, których za średnią pensję możemy kupić mniej. To np. drożejące w ostatnich kilkunastu miesiącach ze względu na sytuację na zagranicznych rynkach jaja i masło, ale też… parówki i kaszanka, które zdaniem ekspertów są dziś lepsze niż pod koniec minionej dekady.

4149709-ile-mozna-bylo-nabyc-produktow.jpg
Ile można było nabyć produktów za przeciętną pensję netto wypłacaną w sektorze przedsiębiorstw

Za przeciętną pensję można było nabyć w ubiegłym roku zdecydowanie więcej niż przed 10 laty chleba, ciasta, drobiu, kiełbasy, serów, jabłek, pomidorów. Natomiast było nas stać na mniej wołowiny, parówek, kaszanki, jajek, masła czy ziemniaków. Tak wynika z rachunków DGP w oparciu o poziom płac netto w sektorze przedsiębiorstw w latach 2008 i 2018 oraz na podstawie cen detalicznych poszczególnych produktów żywnościowych zaobserwowanych przez GUS dla tych roczników.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.