Bankowcy mówią raczej o wzroście ryzyka. Szczególnie w odniesieniu do przedsiębiorstw.
Chociaż w III kw. wzrost gospodarczy mógł przekroczyć nawet 4,5 proc., to najlepsza kondycja gospodarki od kilku lat nie przekłada się na portfele kredytowe banków. Do niedawna widać tu było zdecydowaną poprawę. Teraz to się zmienia.
W przypadku kredytów dla małych i średnich firm udział należności zagrożonych jeszcze rok temu wynosił ok. 11 proc. Później spadł w okolice 10 proc., ale od 4 miesięcy (ostatnie dostępne dane dotyczą sierpnia) pozostaje na tym poziomie. W kredytach dla dużych przedsiębiorstw zanotowaliśmy spadek poniżej 6 proc., ale w sierpniu nastąpił już lekki wzrost. Udział złych kredytów w portfelu hipotecznym jest najbardziej stabilny – od prawie dwóch lat wynosi 2,9 proc. Jedynie w kredytach konsumpcyjnych bankom udało się zbić udział złych kredytów do mniej niż 12 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.