Zmagający się z drogim frankiem mogą liczyć na niższe prowizje od wymiany walut. Banki przekonują się też do ujemnego oprocentowania kredytów. To jednak idzie im opornie.
Pierwsze banki zdobywają się już na deklaracje, że możliwe jest tam ujemne oprocentowanie kredytów, wynikające z tego, że w liczbach bezwzględnych część klientów spłacających kredyty mieszkaniowe we frankach ma marżę mniejszą niż obecna stopa bazowa LIBOR dla franka szwajcarskiego. LIBOR wynosi teraz ok. -0,9 proc. Klienci, których marża wynosi mniej niż 0,9 pkt proc., teoretycznie mają szansę na „zarabianie” na swoich kredytach.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.