Waluty kupię i nadal zarobię. Pomogą emigranci

16 lipca 2014

Od wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej liczba stacjonarnych kantorów nie maleje. Nie zaszkodził im światowy kryzys ani rosnąca internetowa konkurencja. Co roku wymieniamy waluty warte grubo ponad 100 miliardów złotych. Jesteśmy przyzwyczajeni do ob sługi gotówkowej.

Na prowadzeniu kantoru trudno dziś zbić fortunę podobną do tych, które rosły przecierającym szlak na przełomie lat 80. i 90. Właściciel pierwszej sieci kantorów stacjonarnych – Aleksander Gawronik – to jeden z symboli szybkiego bogacenia się w czasach transformacji. Kantory Gawronika ruszyły już w trzy dni po uwolnieniu tego rynku, w marcu 1989 r., a w 1990 roku Gawronik znalazł się już na pierwszym miejscu listy najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”.

Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.