Autopromocja

Lokaty, obligacje czy coś więcej: W co inwestować tej jesieni?

konta, lokaty, finanse, oszczędzanie
W ostatnim czasie oprocentowanie depozytów bankowych systematycznie spadało, rekordowo niskie zyski wiązały się także z inwestycją w polskie obligacje skarbowe, nie lepiej wyglądała sytuacja inwestorów giełdowych, którzy musieli uzbroić się w duży zapas cierpliwości, by wytrzymać wahania kursów.ShutterStock
4 października 2015

Osoby poszukujące możliwości lokowania oraz inwestowania nadwyżek finansowych z niecierpliwością oczekują na poprawę sytuacji na giełdach oraz lepsze oferty depozytów bankowych. Czego mogą się spodziewać w nadchodzących miesiącach?

W ostatnim czasie oprocentowanie depozytów bankowych systematycznie spadało, rekordowo niskie zyski wiązały się także z inwestycją w polskie obligacje skarbowe, nie lepiej wyglądała sytuacja inwestorów giełdowych, którzy musieli uzbroić się w duży zapas cierpliwości, by wytrzymać wahania kursów. Niestety wiele wskazuje na to, że jesień nie przyniesie zmian na lepsze.

Aktualne porównanie i ranking lokat bankowych. Sprawdź

Depozyty i obligacje

Na rynku depozytów od dłuższego czasu mamy do czynienia ze stagnacją oprocentowania, a nawet tendencją spadkową, jeśli weźmiemy pod uwagę kilkuletnią perspektywę czasową. Obecna sytuacja gospodarcza, polityczna, a także branżowa niestety nie będzie sprzyjała podnoszeniu zysków z lokat.

Oficjalne stopy procentowe są niskie, aktywność gospodarcza umiarkowana, a inflacja negatywna. Co więcej, polskie banki mają prawo obawiać się o swoją przyszłe wyniki finansowe. Politycy zapowiadają bowiem wprowadzenie podatku bankowego oraz ustawowe rozwiązanie sporów wokół kredytów we frankach szwajcarskich i tzw. polisolokat. Pojawieniu się lepszych ofert nie sprzyja także konsolidacja rynku. Mniejsi gracze, którzy często odważnie konkurowali o oszczędności klientów, są przejmowani przez większe podmioty, a atrakcyjne lokaty znikają z ich ofert (jak np. w sytuacji przejęcia Meritum Banku przez Alior Bank).

Osoby lokujące swoje oszczędności w bankach powinny więc szykować się na kontynuację obecnych trendów. Rachunki oszczędnościowe i lokaty terminowe będą w najlepszym wypadku przynosić 2,5-3% w skali roku przy jeszcze niższej średniej dla całego rynku. Więcej skorzystać będzie można tylko w wyjatkowych sytuacjach, czyli w ramach promocji organizowanych przez banki, po spełnieniu dodatkowych warunków - tak zresztą było też do tej pory i na szczęście nic nie wskazuje na to, by banki miały zrezygnować z organizowania tego typu akcji promocyjnych.

Depozyty bankowe będą stanowiły zdecydowanie korzystniejszą opcję niż obligacje skarbowe.
Skarb Państwa proponuje bowiem zaledwie 2% stałego oprocentowania w skali roku na dwuletnich, detalicznych obligacjach skarbowych – to w praktyce odpowiednik lokaty na dwa lata na 2% rocznie. Niewiele lepsze warunki uzyskają oszczędzający na obligacjach o dłuższym terminie zapadalności. W pierwszym roku właściciele obligacji dziesięcioletnich mogą liczyć na 2,5% zwrotu na swoich oszczędnościach, w kolejnych latach oprocentowanie będzie zależało od inflacji – Skarb Państwa gwarantuje 1,5% rocznie ponad ostatni odczyt inflacji.

Ciężkie czasy dla giełdowych graczy

Osoby lepiej zaznajomione z rynkami finansowymi chętnie inwestują w fundusze inwestycyjne bądź też bezpośrednio na giełdzie. Instrumenty te dają znacznie większe możliwości zysku niż bezpieczne lokaty czy obligacje. Ale można też na nich stracić. Wiele zależy od sytuacji gospodarczej i nastroju inwestorów. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie mogą one być niesprzyjające.

Wyceny ryzykowniejszych inwestycji mogą być bardzo zmienne ze względu na niepewność wokół polskiej polityki oraz kilku wydarzeń na arenie międzynarodowej. W kampanii do parlamentu, który Polacy wybiorą 25 października, pojawiają się propozycje odbierane z niepokojem przez lokalnych i zagranicznych inwestorów. Oczywiście na propozycjach może się skończyć, ale zanim sytuacja się wyklaruje można spodziewać się różnego rodzaju zawirowań w notowaniach. Bardzo trudno ocenić też potencjalny wpływ zmiany na szczytach władzy na wyceny polskich akcji czy rentowność polskich obligacji skarbowych w dłuższym okresie.

Nie należy też zpominać o wpływie wydarzeń na arenie międzynarodowej na portfel polskiego inwestora. Choć dla wielu może być to abstrakcyjne, to taka korelacja jednak zachodzi. Wydarzenia w USA, Chinach czy Grecji mogą wpływać na notowania funduszy i akcji, w które inwestuje Kowalski. W miesiącach letnich rynki żyły tymi zagrożeniami, co znalazło odzwierciedlenie m.in. w sporych spadkach wyceny polskich funduszy akcyjnych i obligacyjnych. Jeśli pojawią się nowe, negatywne informacje z globalnej gospodarki, skutek może być podobny.

Gdzie oszczędzisz najwięcej, czyli aktualny ranking lokat bankowych

Mało korzystne możliwości w zakresie lokowania i inwestowania środków nie oznaczają jednak tego, że należy je trzymać w przysłowiowej skarpecie. Nawet niewielki zysk lepszy jest od żadnego. W obecnej, niepewnej sytuacji warto jednak wybierać bezpieczniejsze rozwiązania, np. lokaty. Warto też zwaracać uwagę na promocje organizowanie przez banki. Niekiedy można znaleźć wśród nich naprawdę dobre oferty.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: TotalMoney.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.