W umowach kredytów frankowych banki narzucały kredytobiorcom ustalane przez siebie tabele kursowe. Zawierały one wysoką marżę dla banku (spread). Jak same banki dziś przyznają, wynagrodzenie z tytułu spreadów stanowiło istotny element opłacalności produktu kredytowego, gdyż marże na oprocentowaniu kredytu nie były zbyt wysokie.
Jednocześnie o ile marża na oprocentowaniu kredytu była – co do zasady – określona umownie i nie mogła ulegać zmianie, to określanie marży na kursach walut stosowanych do indeksacji zobowiązań kredytobiorców zostało pozostawione bankom do swobodnej oceny (chwalebnym wyjątkiem jest tu Santander Consumer Bank, który odwoływał się do kursu NBP).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.