AI w dziale prawnym: technologia, odpowiedzialność i empatia

hr AI rewolucja sztuczna inteligencja technologia zarządzanie
hr AI rewolucja sztuczna inteligencja technologia zarządzanieShutterstock
dzisiaj, 09:39
Artykuł partnerski

Jak sztuczna inteligencja zmienia codzienną pracę działów prawnych, dlaczego bezpieczeństwo danych jest kluczowe w branży farmaceutycznej i jak wygląda przyszłość prawa w organizacjach? Rozmawiamy z Darią Zygmunt-Grochal, Head of Legal and Compliance w Roche Polska.

Darią Zygmunt-Grochal, Head of Legal and Compliance w Roche Polska.
Daria Zygmunt-Grochal, Head of Legal and Compliance w Roche Polska

Dlaczego i do czego działy prawne w organizacjach potrzebują dziś sztucznej inteligencji?

Do niedawna działy prawne w organizacjach były postrzegane przede wszystkim jako miejsce, do którego trafiają dokumenty do sprawdzenia, akceptacji albo opinii. Dziś taki model nie odpowiada już tempu zmian regulacyjnych, biznesowych i technologicznych. Rola „reaktywnego recenzenta dokumentów” staje się niewystarczająca, dlatego coraz większe znaczenie ma podejście oparte na danych, technologii i zrozumieniu potrzeb osób, które korzystają ze wsparcia działu prawnego. W Roche tę zmianę wspiera globalny program edukacyjny EverydayAI, zgodnie z którym sztuczna inteligencja staje się integralnym elementem codziennej pracy – od prostych zadań, takich jak tworzenie podsumowań długich dokumentów, po bardziej złożone procesy związane z compliance.

Jaki jest cel?

Tym celem nie jest zastąpienie prawnika, lecz stworzenie środowiska, w którym technologia przejmuje powtarzalne, czasochłonne czynności, a człowiek może skoncentrować się na tym, co wymaga doświadczenia, odpowiedzialności, interpretacji i krytycznego myślenia. W praktyce oznacza to, że AI pomaga działom prawnym pracować szybciej, bardziej spójnie i efektywnie. Może wspierać analizę dokumentów, porządkowanie informacji, wyszukiwanie ryzyk, przygotowywanie pierwszych wersji treści czy standaryzację procesów. Dzięki temu prawnik ma więcej przestrzeni, by pełnić rolę strategicznego doradcy i partnera biznesowego, który nie tylko reaguje na potrzeby organizacji, ale aktywnie wspiera podejmowanie decyzji.

Na co zwracać uwagę w obszarze bezpieczeństwa danych i compliance przy wdrażaniu AI?

W branży farmaceutycznej kwestia bezpieczeństwa danych i compliance jest absolutnie fundamentalna. Mamy do czynienia z informacjami wymagającymi szczególnej ochrony, dlatego wdrażanie AI musi odbywać się w sposób przemyślany, odpowiedzialny i zgodny z jasno określonymi zasadami. To dla nas ważne, szczególnie w kontekście misji Roche, którą jest zapobieganie, powstrzymywanie i skuteczne leczenie najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych. Dlatego przy wdrażaniu AI kluczowe są pytania o to, gdzie trafiają dane, kto ma do nich dostęp, w jakim celu mogą zostać wykorzystane i czy cały proces jest zgodny zarówno z obowiązującymi regulacjami, jak i naszymi standardami etycznymi. W Roche korzystamy z platformy opartej na sztucznej inteligencji, która działa wewnątrz naszej infrastruktury, w zamkniętym środowisku. Dzięki temu poufne informacje, kontrakty czy strategie biznesowe pozostają pod kontrolą organizacji i nie są wykorzystywane do trenowania publicznych modeli. To pozwala nam korzystać z możliwości, jakie daje AI, bez rezygnowania z bezpieczeństwa danych, odpowiedzialności i ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa. W ochronie zdrowia zaufanie ma ogromne znaczenie, dlatego technologia musi być wdrażana w sposób, który je wzmacnia, a nie podważa.

Transformacja dzięki AI to nie tylko automatyzacja. Jaki jest najciekawszy aspekt wykorzystania sztucznej inteligencji w pracy prawników?

Jednym z najbardziej interesujących elementów naszej transformacji jest połączenie AI z Legal Design i podejściem Plain Language. W świecie prawa wciąż łatwo tworzyć dokumenty, które są formalnie poprawne, ale trudne do zrozumienia dla osób, które mają z nich korzystać. Tymczasem nawet najlepiej przygotowana procedura nie spełni swojej roli, jeśli jej odbiorcy nie będą wiedzieli, co właściwie oznacza i jak zastosować ją w praktyce. Dlatego wykorzystujemy modele językowe również jako wsparcie w upraszczaniu komunikacji prawnej. Pomagają nam wychwytywać zbyt skomplikowane konstrukcje, nadmiernie formalny styl czy sformułowania, które można zastąpić prostszym i bardziej precyzyjnym językiem. Chodzi o to, aby dokumenty, procedury i wytyczne były zrozumiałe nie tylko dla prawników, ale także dla pozostałych osób z organizacji. To podejście pokazuje też bardzo ważną rzecz: przyszłość prawa nie polega wyłącznie na technologii. Nowoczesny dział prawny powinien być sprawny, świadomie korzystać z narzędzi cyfrowych, a jednocześnie pamiętać, że po drugiej stronie dokumentu, procedury czy opinii zawsze jest człowiek, który musi je zrozumieć i zastosować w swojej pracy.

Jaka będzie przyszłość działów prawnych w firmach, szczególnie w takiej branży jak farmaceutyczna?

Przyszłość działów prawnych będzie zależała nie od samego faktu wdrożenia AI, ale od tego, jak organizacje nauczą się z niej korzystać. Sama automatyzacja nie wystarczy, jeśli nie idzie za nią odpowiedzialność, wiedza ekspercka i zrozumienie wpływu podejmowanych decyzji. My patrzymy na dział prawny jak na zespół, który coraz mocniej opiera swoją pracę na danych i nowych technologiach, ale jednocześnie nie traci z pola widzenia swojej najważniejszej roli: wspierania organizacji w podejmowaniu dobrych, bezpiecznych i zgodnych z regulacjami decyzji. AI może pomagać w codziennych zadaniach, analizie dokumentów, porządkowaniu informacji czy identyfikowaniu ryzyk, ale nie zastępuje oceny prawnika, jego doświadczenia ani odpowiedzialności za kontekst.

Nie chodzi więc o „automatyzowanie prawa”?

Nie. Chodzi o przemyślane przesunięcie akcentów w pracy działu prawnego. Tam, gdzie AI może uporządkować informacje, przyspieszyć analizę albo odciążyć zespół w powtarzalnych zadaniach, warto z tego korzystać. Dzięki temu prawnicy mogą poświęcać więcej uwagi tym obszarom, w których ich rola jest najważniejsza: interpretacji przepisów, ocenie ryzyka, rozumieniu kontekstu biznesowego i wspieraniu decyzji, które wymagają nie tylko wiedzy, ale także odpowiedzialności. Technologia może usprawniać procesy, ale to człowiek nadal wyznacza granice jej wykorzystania i bierze odpowiedzialność za końcową decyzję.

Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png