Autopromocja

Otrzymując nawet najdrobniejszy prezent, urzędnik może być oskarżony o przyjęcie łapówki

Skazani za łapówki
Skazani za łapówkiDGP
2 lutego 2011

Przyjęcie nawet niedrogiego podarunku w zamian za załatwienie czynności służbowej może się skończyć dla urzędnika zarzutami w postępowaniu prokuratorskim. Za działanie korupcyjne może być również uznane samo zaakceptowanie obietnicy przyjęcia korzyści w przyszłości

Wykorzystywanie publicznych stanowisk do osiągania prywatnych korzyści to problem, który występuje w mniejszym lub większym zakresie w każdym z państw na świecie. Wyjątkiem nie jest tu także Polska. Wśród naszych polityków i urzędników do dziś pokutuje przekonanie, że o łapówkarstwo może zostać oskarżony tylko ten, kto przyjmuje walizkę pieniędzy za załatwianie cudzej sprawy. Jest to zbyt duże uproszczenie, gdyż ze sprzedajnością wiąże się przyjmowanie nawet drobnych prezentów czy obietnic udzielenia korzyści w odległej przyszłości.

Nie tylko urzędnicy

Przestępstwo łapownictwa biernego, które polega na przyjmowaniu korzyści majątkowej lub osobistej w związku z pełnieniem funkcji publicznej, zostało określone w art. 228 kodeksu karnego. Zawarte w nim przepisy wskazują wyraźnie, komu mogą zostać postawione zarzuty przyjmowania łapówek i w jakich okolicznościach mamy do czynienia z korupcją. Od łapownictwa biernego należy odróżnić łapownictwo czynne polegające na udzielaniu korzyści osobom publicznym.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.