Autopromocja

To już prawie wojna, czyli rzecz o radcach

13 maja 2015

Wymiany ciosów między przedstawicielami warszawskiej izby i krajowej rady ciąg dalszy. - Długo zastanawiałem się, czy odpisywać na felieton pani sekretarz KRRP, jednak tezy zawarte w jej tekście wymagały stosownego komentarza – tłumaczy Prawnikowi.pl stołeczny wicedziekan Arkadiusz Koper.

Chodzi o felieton mec. Barbary Kras, który ukazał się w ubiegłotygodniowym wydaniu „Rzeczy o prawie”. Sekretarz KRRP zarzuciła w nim przedstawicielom OIRP w Warszawie m.in. to, że powielając pomysł centralnych władz samorządu sprzed dwóch lat dotyczący kampanii promującej zawód, przypisują sobie jego autorstwo i sugerują, że sami wprowadzają zupełnie nową jakość (o sprawie pisaliśmy TUTAJ).

Choć do tej pory środowiskowe boje stanowiły raczej specjalność adwokatów, nietrudno było zgadnąć, że otwarta krytyka i publiczne złośliwości pod adresem „Warszawy” nie pozostaną długo bez odpowiedzi.

Rolę obrońcy izby wziął na siebie znany z ciętego języka wicedziekan Arkadiusz Koper. I odpowiedział mec. Kras w dzisiejszym dodatku do „Rzeczpospolitej”.

Koper napisał m.in., iż niegodne jest przenoszenie do mediów sporu o przyszłość i wizję samorządu radców prawnych, a bezpardonowy atak przypuszczony na izbę i zawoalowana groźba postępowań dyscyplinarnych są czymś niespotykanym dotąd w historii samorządów zaufania publicznego.

Nie bez ironii zauważył przy tym, że mec. Kras w KRRP odpowiada za public relations radcowskiej korporacji, a używanie przez nią określenia „młodzi działacze” jako ewidentnie zabarwionego pejoratywnie jest zaskakujące w sytuacji, gdy owi młodzi to dziś połowa członków samorządu.

„Mam nieodparte wrażenie, że doszliśmy do momentu, w którym zaczyna się piętnować aktywnych za ich pracę i pomysły. Z kolei na piedestał wynosi się tych, którzy tak naprawdę przyczynili się tylko do wyraźnego i zauważalnego przez ogólnopolskie media spadku nowoczesności i innowacyjności naszego samorządu” - napisał radca, punktując przy okazji ostatnie porażki centrali (m.in. nieskuteczne działania w sprawie niedopuszczenia magistrów prawa prawa bez odbytej aplikacji do tworzonego właśnie systemu bezpłatnej państwowej pomocy prawnej).

Pytany przez nas, dlaczego zaangażował się w ów spór, Arkadiusz Koper tłumaczy: - I dodaje: - .

Ewa Szadkowska

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Prawnik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.