Kodeks budowlany nie powinien zawierać przepisu, który umożliwia wybór sposobu realizacji inwestycji celu publicznego – twierdzi Rządowe Centrum Legislacji w uwagach wniesionych do projektu mającego na nowo uregulować polski proces inwestycyjny. Przekonuje, że kodeks budowlany to nie miejsce na zmianę reguł zapisanych w specustawach.
Chodzi o projektowane brzmienie art. 17. Przewiduje się w nim dwie drogi dla inwestycji celu publicznego: opieranie ich na zasadach określonych w kodeksie, przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przepisach o gospodarce nieruchomościami albo określonych w przepisach odrębnych dotyczących realizacji konkretnego rodzaju przedsięwzięcia (np. specustawa drogowa). Wybór kodeks pozostawia inwestorowi.
- Projekt Kodeksu budowlanego trafił do konsultacji społecznych
- Szybsza droga dla wywłaszczonego do ubiegania się o zwrot gruntu
- Reformy nadzoru budowlanego nie będzie
- Zadniedbania zamawiającego nie obciążają wykonawcy
- Kontrola budowlana: Urząd musi powiadomić opiekuna o wynikach
- Służebność przesyłu: Należność za zajęcie pasa drogowego ma być ujęta kwotowo
- Nowe przepisy budowlane wyzwaniem dla starostów
Zdaniem Rządowego Centrum Legislacji nie jest jasne, dlaczego komisja kodyfikacyjna zdecydowała się na takie rozwiązanie. Zwłaszcza że kłóci się ono z zasadami techniki prawodawczej: wprowadza pośrednie zmiany w przepisach odrębnych, regulujących tryb realizacji inwestycji publicznych. Zasady techniki prawodawczej (Dz.U. z 2002 r. nr 100, poz. 908) w par. 86 zabraniają wprowadzania zmian dorozumianych. Zdaniem RCL przepis dający swobodę wyboru trybu prowadzenia inwestycji powinien zostać wykreślony. Jeśli ta dowolność miałaby się znaleźć, to raczej w poszczególnych specustawach – przekonują legislatorzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu