Tomasz Wróblewski: Giełda Nadwyżek Polskości

Tomasz Wróblewski
Tomasz WróblewskiDGP
23 maja 2011

Za każdym razem, kiedy rząd tłumaczy się wdrażaniem unijnej dyrektywy, to szykuje coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie wdrożył. Dziś od rana rząd wdraża nam do uszu ustawową dawkę krajowej muzyki. Czy nam się to podoba, czy nie, 33 proc. czasu radiowego muszą wypełniać polskie piosenki.

Teraz dodatkowo 60 proc. z tego ma być grane w godzinach największej słuchalności. Oczywiście UE niczego takiego nie zdyrektywowała (Uwaga, korekta: wiem, że nie ma czasownika od słowa „dyrektywa”, ale wierzcie mi, wkrótce będzie).

Pozostało 60% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.