Ponad milion podpisów zebrano w 26 krajach pod kampanią "Stop wiwisekcji", mającej na celu ochronę praw zwierząt. Efekt? Komisja Europejska stwierdziła, że wie lepiej, jakie przepisy powinny obowiązywać.
Celem inicjatywy "Stop wiwisekcji" było odwołanie unijnej dyrektywy 2010/63/UE z 22 września 2010 r. w sprawie ochrony zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych. Popierający akcję obywatele chcieli zakazać prowadzenia badań na zwierzętach. Twierdzili, że niewłaściwe jest to, iż regulacje UE nie dopuszczają, aby państwa członkowskie zdecydowały się zabronić prowadzenia takich badań.
Autopromocja
Pozostało 78% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 78% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
