Ponad milion podpisów zebrano w 26 krajach pod kampanią "Stop wiwisekcji", mającej na celu ochronę praw zwierząt. Efekt? Komisja Europejska stwierdziła, że wie lepiej, jakie przepisy powinny obowiązywać.
Celem inicjatywy "Stop wiwisekcji" było odwołanie unijnej dyrektywy 2010/63/UE z 22 września 2010 r. w sprawie ochrony zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych. Popierający akcję obywatele chcieli zakazać prowadzenia badań na zwierzętach. Twierdzili, że niewłaściwe jest to, iż regulacje UE nie dopuszczają, aby państwa członkowskie zdecydowały się zabronić prowadzenia takich badań.
- Artykuł 13 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej stanowi: "Unia i Państwa Członkowskie w pełni uwzględniają wymagania w zakresie dobrostanu zwierząt jako istot zdolnych do odczuwania". To oficjalne stwierdzenie niesie ze sobą moralny obowiązek respektowania fundamentalnych praw zwierząt - wskazywali organizatorzy akcji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.