Opłata za uzasadnienie miała być bezbolesna dla stron, które się odwołują, bo jest zaliczana na poczet kosztów apelacji. Tylko że 100 zł płacić trzeba nawet wtedy, gdy środek zaskarżenia jest darmowy.
Choć opłata za uzasadnienie od lat obowiązuje w postępowaniach administracyjnych, wprowadzenie jej do procedury cywilnej wywołało duże kontrowersje. Tym bardziej że zgodnie z art. 25b ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 785 ze zm.) podlegają jej wnioski nie tylko od orzeczeń kończących postępowanie (np. uzasadnienia wyroku), lecz także od orzeczeń wpadkowych. Innymi słowy, występując z wnioskiem o uzasadnienie każdego wyroku, postanowienia czy zarządzenia, trzeba zapłacić 100 zł.
Cel zmiany sobie...
Wprowadzenie tej opłaty miało z jednej strony zniechęcić do składania wniosków o uzasadnienie przez strony (nawet wygrane), które wcale nie miały zamiaru się odwoływać, a z drugiej doprowadzić do przyspieszenia postępowania. Jak wskazywano w uzasadnieniu, „skarżenie orzeczeń wpadkowych, które może nastąpić wielokrotnie, zaburza tok postępowania i często prowadzi do nieuzasadnionej zwłoki w rozpoznaniu sprawy. Bywa również wykorzystywane w ewidentnie złej wierze do obstrukcji postępowania”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.