Miasta mogą egzekwować zaległe kary za parkowanie w płatnych strefach przez 5 lat. A wezwania do zapłaty pozostawione za wycieraczką auta są podstawą do żądania dodatkowych opłat.
Kierowcy, którzy chcą bez problemu udowodnić wniesienie opłaty w sądzie, muszą zachowywać bilety parkingowe. Mało kto jednak to robi. – Po około czterech latach od zdarzenia dostałem mandat za brak biletu parkingowego. Nie posiadając tego dokumentu, nie miałem szans na obronę i musiałem zapłacić karę, chociaż na pewno nie miałem zawiadomienia za wycieraczką – pisze do „DGP” czytelnik z Poznania.
Procedura ściągania kar finansowych za nieopłacone parkowanie różni się od egzekucji tradycyjnych mandatów. Po pierwsze nieuiszczona opłata dodatkowa (potocznie nazywana mandatem) ulega przedawnieniu dopiero po 5 latach. A mandaty nawet za najcięższe przewinienia drogowe po trzech. Po drugie informacja o konieczności wniesienia opłaty dodatkowej nie musi być doręczona do rąk kierowcy. Wystarczy, że znajdzie się za wycieraczką samochodu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.