Zawieszenie w wykonywaniu czynności komorniczych nie jest środkiem zapobiegawczym, nie można go więc zaliczyć na poczet kary dyscyplinarnej – uznała Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego (sygn. akt II DSI 25/20).
We wtorek rozpatrzyła ona kasację prokuratora generalnego od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie dyscyplinarnej komornika. Wrocławski sąd orzekał w II instancji, rozpatrując odwołanie od wyroku komisji dyscyplinarnej przy Krajowej Radzie Komorniczej. Ta uznała obwinionego za winnego zarzucanych mu czynów – niezasadnego przekazania zajętych ruchomości w zarząd wierzyciela oraz nieprawidłowości przy prowadzeniu dokumentacji. Egzekutor został za to ukarany zawieszeniem w wykonywaniu obowiązków na maksymalny dopuszczalny okres, czyli dwa lata. Jednak ponieważ nie wykonywał czynności już w trakcie postępowania dyscyplinarnego, które trwało dłużej, okres ten zaliczono mu na poczet kary. Sąd apelacyjny podtrzymał ten wyrok, a kasację od jego orzeczenia złożył prokurator generalny. Domagał się maksymalnej możliwej kary – wydalenia z zawodu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)