Setki spraw cywilnych do powtórki – taki może być skutek uchwały Sądu Najwyższego. Czy można mówić o nieważności postępowania, gdy sędzia przyjechał do danego sądu tylko w dniu rozprawy oraz w dniu wydania wyroku, a na co dzień orzeka gdzie indziej? Na to pytanie odpowiedzieć ma powiększony skład Sądu Najwyższego.
W jednej ze skierowanych do SN kasacji skarżący wskazywali, że w składzie sądu apelacyjnego, który wydał kontestowany wyrok, uczestniczył sędzia sądu okręgowego oddelegowany do orzekania w wyższej instancji przez prezesa SA. Były to dwie jednodniowe delegacje – najpierw w celu przeprowadzenia rozprawy, a dwa tygodnie później dla wydania orzeczenia. Strona, która wniosła kasację, uznała, że doszło do nieważności postępowania, gdyż skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami (art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego). Sędzia delegowany na tak krótkie okresy nie miał bowiem realnej możliwości podjęcia wszystkich czynności jurysdykcyjnych. Ogrom materiału dowodowego w tej sprawie wykluczał bowiem możliwość zapoznania się z nim w jeden dzień. Również Sąd Najwyższy rozpoznający kasację nabrał wątpliwości, czy w takiej sytuacji można mówić o zgodnym z przepisami składzie orzekającym, i postanowił przedstawić to zagadnienie powiększonemu składowi SN.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.