Autopromocja

Zabiorą jednym, by dać innym. Na celowniku sędziowskie kilometrówki

Pieniądze i samochód
Związkowcy z prokuratury uznali, że porozumienie z MS sankcjonuje tylko to, co pracownicy i tak by dostali, więc go nie poparli. Są też bardziej sceptyczni co do powodzenia ustawy opracowywanej w resorcie, uważając, że Solidarność za bardzo układa się z resortem, osłabiając postulaty związkowców. Swoje szanse widzą raczej w lobbowaniu u premiera. ShutterStock
14 stycznia 2019

Ministerstwo Sprawiedliwości chce obciąć sędziowskie kilometrówki i oszczędności przeznaczyć na podwyżki dla pracowników sądów. Dla protestującego personelu prokuratury nie ma na razie żadnej oferty.

„Skoro zostaliśmy postawieni tak de facto pod ścianą, musieliśmy znaleźć pieniądze, by sytuację uspokoić, i znaleźliśmy je w kieszeniach sędziów” – tak wiceminister Łukasz Piebiak podsumował propozycję obniżenia z 60 gr do 30 gr stawek za przejazdy do pracy własnym samochodem sędziom, którzy mają zgodę na zamieszkanie poza siedzibą macierzystego sądu. Piebiak w rozmowie z PAP zasugerował, że to kara dla organizacji sędziowskich za zachęcanie pracowników do brania zwolnień lekarskich, a tym samym dezorganizacji pracy sądów.

Ognisko konfliktów

– Nie wskazywaliśmy ministerstwu, że powinno akurat w środkach na kilometrówki szukać oszczędności. Trudno mi się ustosunkować do tej propozycji. Na pewno skłócanie środowisk wymiaru sprawiedliwości jest niepotrzebne. Ale trzeba też patrzeć na dysproporcje we wzroście zarobków sędziów i pracowników, którzy też często dojeżdżają do pracy po 50, a nawet 100 km – zaznacza Edyta Odyjas, szefowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa. Obok ograniczenia zwrotu kosztów przejazdów resort zamierza znacząco zmniejszyć pulę pieniędzy na pożyczki mieszkaniowe udzielane sędziom.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.