Osoba sprawująca funkcję publiczną musi być przygotowana na medialna krytykę, jednak publikowanie jej numeru PESEL i adresu stanowi naganne przekroczenie granic prawa i przyzwoitości – uznał Sąd Okręgowy w Olsztynie.
Sprawa dotyczyła pozwu kobiety, która od paru kadencji sprawuje funkcję posła. Zarzuciła ona jednemu z dziennikarzy naruszenie dóbr osobistych i z tego tytułu domagała się zapłaty. Problematyczne okazały się artykuły autorstwa pozwanego. Kobieta często sama inicjowała artykuły na swój temat. Tym razem jednak poczuła się urażona. Mężczyzna w bardzo krytyczny sposób opisywał prowadzoną przez nią działalności. Gdy doszło pomiędzy nimi do konfliktu, dziennikarz opublikował również otrzymany pozew. Niestety nie usunął z zamieszczonej w internecie informacji danych osobowych posłanki tzn. nr PESEL i adresu. Zdaniem powódki „pozwany naruszył jej dobre imię i godność w materiałach prasowych, formułując nieprawdziwe jej zdaniem zarzuty, że pozycję w polityce zawdzięcza swoim wdziękom, wykorzystuje pozycję polityczną i mandat posła w celu ochrony osoby trzeciej i zmiany organów prowadzących postępowanie karne dotyczące funduszy zarządzanej przez tę osobę organizacji, a nadto naruszył jej prawo do prywatności przez opublikowanie treści pozwu, w którym ujawnił jej adres i numer ewidencji PESEL”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.