Prawnicy do sądu: Zapoznanie się z aktami to też pomoc prawna

sąd sędzia prawo wyrok
Obowiązek poniesienia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu dotyczy pomocy faktycznie udzielonej, nie wynika więc z samego ustanowienia przez sąd pełnomocnikaShutterStock
24 sierpnia 2017

Dziekan stołecznej Okręgowej Rady Adwokackiej interweniuje w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie w sprawie nieprzyznawania zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sytuacji, gdy pełnomocnika nie było na rozprawie. Dla części referendarzy np. zapoznanie się z aktami nie jest udzieleniem pomocy prawnej.

Problem dotyczy kosztów dla adwokatów ustanowionych z urzędu. W przypadku gdy aktywność pełnomocnika ograniczała się do takich czynności jak zapoznanie się z aktami sprawy czy rozmowa z klientem, referendarze kwestionowali zasadność przyznania wynagrodzenia. Wychodzą bowiem z założenia, że przeczytanie akt jest czynnością techniczną i wstępną, służącą skutecznemu wykonaniu przez pełnomocnika usługi. Zdaniem Mikołaja Pietrzaka, dziekana stołecznej ORA, takie postępowanie referendarzy jest niezgodne z orzecznictwem Sądu Najwyższego.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.