To prezydent, a nie minister sprawiedliwości będzie mianował asesorów, a zakres skargi nadzwyczajnej zostanie okrojony. Takie zmiany zaproponowali posłowie partii rządzącej.
Opublikowany w piątek projekt zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym oraz prawie o ustroju sądów powszechnych (dalej: u.s.p.) to kolejna próba złagodzenia reform wymiaru sprawiedliwości przeprowadzanych przez PiS. Dwa dni wcześniej prezydent podpisał trzy inne nowelizacje, które, zdaniem ich autorów, mają uczynić sądownictwo nieco mniej zależnym od władzy wykonawczej.
Najważniejsze zmiany, jakie wejdą w życie na skutek decyzji głowy państwa, to m.in. przechodzenie przez sędziów w stan spoczynku w wieku 65 lat bez względu na płeć, wprowadzenie zasady, że zgodę na dalsze orzekanie przez sędziego, który z mocy ustawy powinien już odejść w stan spoczynku, będzie wyrażać Krajowa Rada Sądownictwa, czy też uzależnienie odwołania prezesa i wiceprezesa sądu od decyzji kolegium sądu oraz KRS. Jedna z podpisanych przez prezydenta nowelizacji będzie ponadto skutkowała opublikowaniem wydanych w 2016 r. wyroków Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt K 47/15, K 39/16 oraz K 44/16).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.