Autopromocja

Transparency International: Sygnaliści wymagają więcej ochrony

8 listopada 2013

W Europie trudno jest być sygnalistą, wynika z najnowszego raportu Transparency International. Jeśli już gdzieś ujawniać nieprawidłowości, to najlepiej w Wielkiej Brytanii, gdzie prawo chroni sygnalistów. Dlatego organizacja apeluje, aby rozwiązania podobne do brytyjskich wprowadzić także w innych krajach.

Transparency International porównała stopień ochrony prawnej zapewnianej upubliczniającym nieprawidłowości w różnych europejskich krajach w swoim najnowszym raporcie „Whistleblowing in Europe”. Oprócz Wielkiej Brytanii prawo chroni sygnalistów także w Luksemburgu, Rumunii i Słowenii. Częściową ochronę zapewniają rozwiązania prawne m.in. w Danii, Niemczech i Włoszech, ale także w Polsce. Najsłabszą ochronę sygnaliści mają zapewnioną w Bułgarii, Finlandii, Grecji, Litwie, Portugalii, Słowacji i Hiszpanii.

Wspomnianą już ochronę prawna na Wyspach zapewnia ustawa Public Interest Disclosure Act. Na jej mocy sygnaliści mogą informować o szerokim zakresie nieprawidłowości, tj. korupcja, zagrożenia dla zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego, środowiska, a także o próbach ich zatuszowania. Ustawa reguluje, jakim instytucjom mogą przekazać swoje informacje: pracodawcy, agencjom rządowym, parlamentarzystom, a także mediom. Jeśli w następstwie ujawnienia nieprawidłowości sygnalista zostanie zwolniony, na mocy PIDA sąd może przyznać sygnalistom odszkodowanie. Największe przyznane do tej pory wyniosło 5 mln funtów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.