Autopromocja

Schorowany sędzia w prawnej dziurze

sąd, sędzia, młotek
Kłopoty sędziego są o wiele poważniejsze, gdy istnieją szanse na to, że odzyska zdrowieShutterStock
14 stycznia 2015

Chorobowe należy mu się przez rok. Po tym czasie nie przysługuje już żadne świadczenie. Jeżeli jest szansa na powrót do zdrowia, sędzia nie może przejść w stan spoczynku. Pozostaje życie z oszczędności.

Zdaniem prof. Ireny Lipowicz, rzecznika praw obywatelskich, taki stan prawny budzi wątpliwości konstytucyjne. Dlatego też zwróciła się w tej sprawie do prof. Romana Hausera, przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa.

– podkreśla Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa.

Dodaje, że obecnie trudno jest przewidzieć, jaką ostatecznie decyzję podejmie rada – czy znów będzie starała się przekonać prawodawcę do wprowadzenia odpowiednich zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych, czy też zdecyduje się skierować w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

O zmianę przepisów w tym zakresie od kilku lat zabiega również Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”.

– mówi Maciej Strączyński, prezes SSP Iustitia.

Konstytucyjne wątpliwości

Zgodnie z art. 94 par. 1 prawa o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 427 ze zm. – dalej u.s.p.) sędzia w razie nieobecności w pracy z powodu choroby otrzymuje wynagrodzenie maksymalnie przez okres roku.

zauważa prezes Strączyński.

O tym, czy sędzia zostanie przeniesiony w stan spoczynku, decyduje Krajowa Rada Sądownictwa. Jej decyzja nie jest jednak ostateczna – przysługuje od niej odwołanie do Sądu Najwyższego. A ten nie musi się zgodzić z rozstrzygnięciem KRS.

Tak właśnie było w przypadku jednego z sędziów, który zwrócił się ze skargą do RPO. Rada postanowiła przenieść go w stan spoczynku i tak ustaliła datę tego przeniesienia, że skarżący w żadnym okresie nie byłby pozbawiony wynagrodzenia lub uposażenia. Od decyzji odwołał się jednak prezes właściwego sądu, na skutek czego SN uchylił rozstrzygnięcie rady i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

RPO uważa, że art. 94 par. 1 u.s.p. może budzić uzasadnione wątpliwości konstytucyjne. Zdaniem prof. Lipowicz nie powinno być bowiem tak, że przepis nie przewiduje prawa do wynagrodzenia sędziego nieobecnego w pracy z tytułu choroby trwającej ponad rok, w sytuacji gdy nie została ostatecznie rozstrzygnięta kwestia przeniesienia go w stan spoczynku. A to może trwać wiele miesięcy od daty zaprzestania wypłacania sędziemu pensji.

„Artykuł. 178 ust. 2 Konstytucji RP przewiduje, że sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków. W istocie więc konstytucja nie przewiduje takiej sytuacji, w której osoba w dalszym ciągu zachowująca status sędziego mogłaby zostać pozbawiona wynagrodzenia” – czytamy w piśmie do przewodniczącego KRS.

Problem z powrotem do zdrowia

O tym, czy schorowany sędzia będzie mógł przejść w stan spoczynku, KRS nie decyduje w sposób automatyczny.

– tłumaczy prezes Strączyński.

Paradoksalnie więc kłopoty sędziego są o wiele poważniejsze, gdy istnieją szanse na to, że odzyska zdrowie. „Pracownik w takiej sytuacji otrzymuje świadczenie rehabilitacyjne, a następnie rentę na czas niezdolności do pracy. Sędzia nie może skorzystać z takich praw i nie wiadomo jak racjonalnie postąpić, gdy można przewidzieć jego niezdolność do pracy np. kilkuletnią, ale nie trwałą” – wskazuje Iustitia w jednym ze swoich pism do KRS.

.

To, że takie sytuacje się zdarzają, potwierdza również Waldemar Żurek.

– mówi rzecznik rady.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.