Autopromocja

Radni bezkarnie paraliżują gminy

17 maja 2016

Prawnicy z urzędów wojewódzkich wskazują na potrzebę dokonania zmian w przepisach, które pozwoliłyby im skutecznie dyscyplinować samorządowców bojkotujących sesje.

Radni coraz częściej bez wyraźnego powodu nie przychodzą na sesję lub posiedzenia komisji, co w efekcie paraliżuje pracę rady ze względu na brak wymaganego kworum. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce w gminie Spytkowice (Małopolskie). Na sesji nie pojawiło się aż 10 radnych. Wszystko wskazuje na to, że rajcy w ten sposób postanowili uchylić się od zajęcia stanowiska w sprawie planów budowy żwirowni na terenie gminy. Skończyło się na tym, że na podstawie statusu zostali ukarani obniżeniem diety do 50 proc.

Postępowaniem radnych oburzeni są mieszkańcy. Na forach internetowych pojawiają się nawet wpisy, że radni nie przyszli na sesję na wyraźne polecenie wójta. – To stek bzdur, a ja nie mam żadnego przełożenia na radnych – komentuje Mariusz Krystian, wójt gminy Spytkowice. Jednocześnie broni samorządowców. Twierdzi, że część z nich nie przyszła na sesję, bo przebywa za granicą, inni mogli się źle poczuć, a na przeszkodzie mogli stanąć także pracodawcy. – To, że firma zwalnia ze świadczenia pracy radnego na sesje i komisje, jest tylko teorią – dodaje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.