Autopromocja

Walka z korupcją uzasadnia konfiskowanie majątku rodziny

pieniadze biznes przedsiębiorca korupcja
Trybunał strasburski podkreślił też, że konwencja nie stoi na przeszkodzie, aby państwa w ramach walki z korupcją osób pełniących funkcje publiczne stosowały konfiskatę nie tylko wobec osób oskarżonych, lecz także wobec ich bliskich, którzy tylko stali się beneficjentami nielegalnego majątkuShutterStock
27 czerwca 2018

Nie ma żadnych przeszkód, aby sądy skonfiskowały majątek żony i córki skorumpowanego funkcjonariusza publicznego, jeśli nie ma on pokrycia w ich dochodach – wynika z najnowszego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Sprawa dotyczyła lekarza i pracownika państwowego zakładu ubezpieczeń społecznych z Rumunii podejrzanego o branie łapówek. Na podstawie dokumentów zebranych w czasie przeszukania domu mężczyzny prokuratura wydała decyzję o zajęciu na poczet konfiskaty mienia należącego zarówno do niego samego, jak i do osób trzecich – żony, córki i siostrzenicy. Zabezpieczono w ten sposób m.in. gotówkę, dwa mieszkania, dwa garaże i dwa samochody. Małżonka podejrzanego, która była formalnie ich właścicielką, złożyła zażalenie do sądu, twierdząc, że nieruchomości i auta kupiła za pieniądze pożyczone od krewnych (jako dowód załączyła umowy sprzedaży oraz oświadczenie członka rodziny o udzieleniu pożyczki). Sąd podtrzymał jednak postanowienie o zabezpieczeniu, gdyż uznał, że kobieta nie wykazała, że miała wystarczające dochody na takie wydatki ani skąd pochodziły pieniądze, za które nabyła zajęty majątek.

Wkrótce w zamian za łagodniejszą karę jej mąż przyznał się do wszystkich 291 czynów korupcyjnych zarzucanych mu przez prokuraturę, ale nadal kwestionował zabezpieczenie mienia należącego do jego żony i córki. Jego zdaniem śledczy nie udowodnili, że pochodzi ono z nielegalnych źródeł. Poprosił też sąd o wyłączenie z decyzji o zabezpieczeniu 40 tys. euro w gotówce, które – jak przekonywał – pochodziły ze sprzedaży rodzinnego mieszkania.

Sąd skazał lekarza na trzy lata więzienia oraz orzekł przepadek wszystkich kopert i kosztownych prezentów wręczonych jako łapówki, a także pieniędzy i dóbr zgromadzonych w trakcie trwania bezprawnego procederu (wartych w sumie 124 tys. euro). W ocenie sądu wartość skonfiskowanego majątku nie znajduje pokrycia w legalnych dochodach osiągniętych przez oskarżonego i jego żonę w okresie pięciu lat przed popełnieniem przestępstwa. W rumuńskiej procedurze karnej, tak samo jak polskiej, przyjmuje się bowiem domniemanie, że mienie nabyte w ciągu pięciu lat przed popełnieniem przestępstwa do momentu wydania wyroku pochodzi z nielegalnych źródeł i to obwiniony musi wykazać, że jest inaczej. Z opinii biegłych wynikało, że małżeństwo rocznie zarabiało ok. 30 tys. euro, a wspólnie posiadali kilkanaście mieszkań i działek rolnych oraz cztery auta (wartych ok. 300 tys. euro). Nie było z kolei żadnego dowodu, że ich córka – studentka – w ogóle pracowała zarobkowo.

Najbliżsi skazanego czuli się skrzywdzeni takim wyrokiem, ale sąd odwoławczy nie podzielił ich zarzutów. Złożyli więc skargę do Strasburga, w której przekonywali, że uniemożliwiono im skuteczną obronę, a także odebrano legalnie zgromadzony dobytek. Trybunał miał jednak inne zdanie. Po pierwsze, skarżący mieli możliwość uczestniczenia w rozprawie, na której ważyły się losy konfiskaty i zostali przesłuchani przez sąd. Ten ostatni skrupulatnie przeanalizował też ich sytuację finansową oraz ustalenia prokuratury dotyczące transakcji przeprowadzonych przez rodzinę, potwierdzając rozdźwięk między jej dochodami a posiadanym dobytkiem.

Trybunał strasburski podkreślił też, że konwencja nie stoi na przeszkodzie, aby państwa w ramach walki z korupcją osób pełniących funkcje publiczne stosowały konfiskatę nie tylko wobec osób oskarżonych, lecz także wobec ich bliskich, którzy tylko stali się beneficjentami nielegalnego majątku. Niezdolność rodziny lekarza do przedstawienia kontrdowodów w połączeniu z wysokim prawdopodobieństwem przestępczego pochodzenia mienia świadczą o tym, że orzeczony przepadek był proporcjonalnym środkiem.

Wyrok ETPC z 26 czerwca 2018 r. w sprawie Telbis i Viziteu przeciwko Rumunii, skarga nr 47911/15

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.