Setki mniejszych i większych firm zarabiają krocie na wkręcaniu klientów w usługi opłacane drogimi SMS-ami. Mamią niskimi cenami. W finale okazuje się, że zabawa kosztowała nas kilkadziesiąt razy więcej.
E-booki darmo: „Zaginiony symbol” Dana Browna ściągnięto już 2497 razy, a „Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi” 1567 razy – tak jeszcze kilka dni temu strona www.ebooki-pobierz.pl zachęcała do skorzystania z jej usług. By mieć dostęp do tysięcy bezpłatnych książek w wersji elektronicznej, wystarczyło się zarejestrować.
Formularz rejestracyjny kierował do serwisu NowyFload.pl. Tam trzeba było „w promocji” wysłać SMS za 1,22 zł. W rzeczywistości jednak wiadomość wysłana pod numer 91 968 kosztowała 19 zł plus VAT. O tym informował zapis ukryty głęboko w regulaminie serwisu. Promocja, owszem, istniała, ale tylko na opłaty dokonane za pomocą MoneyBookers.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.