Prezes Manowska może nie mieć łatwo. Większość prezesów izb zalicza się do tzw. starych sędziów

Jeśli zaś chodzi o konkrety, to kolegium wybiera rzecznika dyscyplinarnego sędziów SN oraz jego zastępcę, uchwala projekt dochodów i wydatków SN, opiniuje projekty aktów prawnych.
Sąd NajwyższyShutterStock
2 czerwca 2020

W Kolegium Sądu Najwyższego, które m.in. wybiera rzecznika dyscyplinarnego sędziów, aż trzech spośród pięciu prezesów izb zalicza się do tzw. starych sędziów SN. To może powodować napięcia.

Sąd najwyższy
Sąd najwyższy

Z jednej strony zaliczani do grona tzw. nowych sędziów SN Małgorzata Manowska (I prezes SN), Joanna Lemańska (prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych) oraz Tomasz Przesławki (prezes Izby Dyscyplinarnej), z drugiej należący do grupy tzw. starych sędziów SN Michał Laskowski (prezes Izby Karnej), Józef Iwulski (prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych) oraz Dariusz Zawistowski (prezes Izby Cywilnej) – taki skład kolegium SN może w przyszłości utrudniać podejmowanie wielu kluczowych decyzji dotyczących funkcjonowania SN. Kolegium jest bowiem jednym z najważniejszych organów SN.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.